piątek, 10 października 2014

TARGI URODA 2014 ORAZ KONGRES WIZAŻYSTÓW - RELACJA CZ.1

Cześć wszystkim !

Przychodzę z relacją z 17 TARGÓW KOSMETYCZNYCH I FRYZJERSKICH URODA 2014 ORAZ  3 MIĘDZYNARODOWEGO KONGRESU WIZAŻYSTÓW.
Wydarzenie odbywało się 4 oraz 5 października w Gdańsku w nowoczesnym Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Amber Expo. Jako że od mojego miasta zamieszkania Gdańsk nie jest jakoś szaleńczo daleko stwierdziłam że trzeba pojechać. 

Na wejściu przywitała mnie wielka kolejka do odbioru wejściówek ale to nic w porównaniu do ogromu ludzi na samych targach. Na sam początek okrążyłam wszystkie stanowiska firm jakie się wystawiły na targach, a lista producentów była imponująca. Zajęło to mnóstwo czasu ! :)
Na scenie odbywały się różnego rodzaju konkursy fryzjerskie, pokazy firm obrazujące trendy na najbliższy sezon. 

Dodatkowo miałam możliwość uczestniczyć w KONGRESIE WIZAŻYSTÓW które głównie prowadziła Pani Jolanta Wagner. Jak dla Mnie to niesamowity poziom i prestiż. Dla informacji Pani Jolanta Wagner to wizażystka i kreator wizerunku. Wielokrotny juror międzynarodowych i ogólnopolskich mistrzostw makijażu. Założycielka Europejskiej Akademii Estetyki Artystycznej. Twórca autorskiej linii kosmetyków dla artystów makijażu - Jolanta Wagner Professional Make-up Cosmetic.


Jolanta Wegner fot. galeria,trojmiasto.pl
Głównym tematem kongresu była "Budowa oczu i jej determinujący wpływ na rodzaj makijażu". Uczestniczyłam w konkretnym temacie czyli Opadających liniach ocznych. Niesamowita wiedza, doświadczenie i piękne makijaże. 


Dobrze to teraz co przywlokłam do domu z Gdańska :D !

Pierwsze co to pędzle Hakuro oraz Maestro


Zacznijmy od Hakuro. To polska marka oferująca wysokiej jakości pędzle do makijażu w bardzo przystępnej cenie. Pędzle wykonane zostały z wysokiej jakości antyalergicznego włosia naturalnego (kozy, kucyka) jak i włosia syntetycznego, zróżnicowanego pod względem kształtu, długości i gęstości. Pędzle zakończone zostały eleganckim, bardzo dobrze leżącym w dłoni czarnym trzonkiem. Ja wybrałam ten sławny H50S do podkładu oraz H74 do blendowania. I to co mogę powiedzieć że są to rewelacyjne pędzle ! W H74 to się zakochałam ! Włosie nie wypada, pięknie rozciera i łączy ze sobą cienie - bajka! 

Cena H50S wacha się w granicach 25 zł, H74 to wydatek rzędu 22 zł .


Pokusiłam się także na Maestro, i jest to Polska firma z Lublina oferująca znakomite pędzle. A jak to się mówi w kufrze pędzli nigdy nie za wiele ! Obecnie jestem na poziomie testów tych pędzlaków :) Te które przywiozłam do domu to Maestro 420, jest to model wykonany z naturalnego włosia Pony, typu kulka.Kształt pędzla jest owalny dzięki czemu jest idealny do punktowego aplikowania cieni. Sądzę że to niezawodny model przy rozświetlaniu wewnętrznego kącika oka jak i podkreślaniu dolej powieki. Cena regularna to 22 zł . Ostatni już pędzel to Maestro 660. Ścięty, wykonany z włosia syntetycznego typu " Sablinsky " imitującego naturalne włosie czerwonej kuny. Skuwka jest spłaszczona. Idealny do podkreślania brwi i właśnie to tego mi posłuży :) Cena 10 zł.


Obawiałam się żę ten post będzie trwał wieki dlatego podzieliłam go na 2 części .
Kolejna ostatnia 2 część pojawi się już jutro :) 

Zapraszam Was także na mój FanPage na Facebooku oraz do komentowania


















niedziela, 28 września 2014

Marka Paese - przypadkowe spotkanie :)

Cześć!Bardzo szybka oraz spontaniczna notatka. Tak popełniłam zakupy... :D

Jako że miałam okazję dziś buszować po Poznaniu w galerii City Center dorwałam stoisko Paese.
Jak się dowiedziałam kosmetyki tej firmy produkowane są w Polsce, Francji oraz Włoszech. Na pierwszy rzut oka kosmetyki są zapakowane w eleganckie, funkcjonalne oraz wyglądające na wytrzymałe opakowania. Dowiedziałam się że 

Wysoka jakość produktów przy relatywnie przystępnej cenie została uhonorowana nagrodą „Doskonałość R
oku 2010” magazynu Twój Styl w kategorii Kosmetyki Polskie.

Całe stoisko firmy zrobiło na mnie ogromne wrażenie, pod doświadczeniu jakie mam z innymi firmami było mega czysto, 
Pani sprzedająca przesympatyczna, potrafiła wymienić najważniejsze produkty marki, składy itp. Ceny bardzo fajne, w dodatku dostałam 40% rabat na wszytko :)

Wielkie zakupy to nie były... jak uświadomiłam sobie ile "tego mam"
i nie zużyje kosmetyków pewnie do końca życia wybrałam to co naprawdę warto było wytestować.

Pierwsza z dwóch rzeczy to PUDER BAMBUSOWY Z JEDWABIEM
Na opakowaniu mamy parę fajnych informacji takich jak :

Puder bambusowy z jedwabiem stosowany jako naturalny puder sypki, zapewnia najwyższy stopień zmatowienia. Wygładza skórę i nadaje jej delikatnej poświaty, bez jednoczesnego efektu kryjącego. 
Zawiera ponad 90% krzemionki, która silnie absorbuje sebum, działa antybakteryjnie, łagodząco, wspomaga gojenie i reguluje aktywność gruczołów łojowych. Krzemionka rozprasza światło, co prowadzi do optycznego zmniejszenia zmarszczek i drobnych defektów skóry.
Nie zawiera PARABENÓW oraz TALKU czyli bardzo na plus :)
Otrzymujemy 8g produktu, cena regularna ok. 40 zł. 



Skusiłam się też na HIGHLIGHTER PUDER ROZŚWIETLAJĄCY

Cera rozświetlona to cera wyglądająca na świeżą , zdrową przy pierwszym kontakcie ze skóra dał piękną taflę rozświetlenia, potestuje -  zobaczę :)
Producent opisuje: 

Sypki rozświetlacz o jedwabistej konsystencji pozostawia na skórze delikatny połysk. Drobinki odbijające światło ożywiają skórę i nadają jej zdrowego, świetlistego wyglądu. Puder idealnie uwydatnia kości policzkowe, może być również stosowany do podkreślenia ramion czy dekoltu.
Opakowanie to 15g , cena regularna ok. 35 zł.



Dam znać na Facebooku jak się będą sprawować!