poniedziałek, 8 grudnia 2014

-RECENZJA GĄBKI DO MAKIJAŻU - REAL TECHNIQUES MIRACLE COMPLEXION SPONGE-

Witajcie kochani :)

Przychodzę do Was z szybką recenzją gąbeczki z Real Techniques:)
Jakiś czas temu na facebook' u pisałam o niej, i myślę że minęło już wystarczająco dużo czasu aby ją zrecenzować.


Pierwsze wrażenie?
Bardzo pozytywne, na pierwszy rzut oka wykonana jest solidnie, o fajnym kształcie, z wyostrzonym dzióbkiem do mniejszych partii twarzy np. aplikacji korektora pod oczy, oraz ściętej powierzchni do aplikowania podkładu na całą twarz. Ogólnie jest dobrze wyprofilowana. 

Do testu gąbki użyłam nowego podkładu Inglota HD, o którym niebawem napiszę więcej, natomiast chciałam użyć mocniej kryjącego podkładu aby zobaczyć jaki efekt i jakie wykończenie daje ten aplikator nawet przy zdecydowanie cięższych formułach. 

Tradycyjnie gąbkę zwilżyłam.




Po namoczeniu gąbeczka oczywiście powiększyła swoją objętość. Jak widać na zdjęciu jej struktura jest porowata, sprężysta, jest miękka. Przechodząc już do aplikacji, tradycyjnie nakładałam podkład z dłoni, ruchami "skaczącymi" po twarzy, jak inaczej to może brzmieć:D Więc, podkład na twarzy po niej wygląda idelanie! Nawet ciężki podkład zyskuje na lekkości, oczywiście to krycie możemy stopniować, nakładając większą ilość produktu ale takie naturalne wykończenie przypadło mi do gustu od jakiegoś czasu. To samo jest z korektorem, nałożony pod oczy, roztarty gąbką Real Techniques wygląda pięknie, stapia się z podkładem. 

Nic złego nie powiem o tym narzędziu. Jest w dobrej cenie(ok.30 zł),
nie widać śladów zniszczeń, więc jest także trwała, nie chłonie tony podkładu, nie pozostawia smug.
Co do higieny po każdym użyciu wymaga mycia. Ja wykonuje to przy pomocy pocierania nią o mydło( Biały Jeleń ), wszystko ładnie się dopiera.

Polecam gorąco!!! 

Kupicie ją w Minti Shop :)


środa, 3 grudnia 2014

WIELKA RECENZJA MAKEUP REVOLUTION LONDON ! CZ. 2

Bez zbędnego przedłużania przechodzimy do 2 części recenzji produktów firmy Makeup Revolution :)

Pierwsza część dotyczyła moich hitów z tej marki, ta natomiast obrazuje całą resztę !


5. Makeup Revolution, The One Foundation 



Więc od czego by zacząć w przypadku tego podkładu... może od tego że wszystko to co obiecuje producent jest ściemą? Według Makeup Revolution podkład The One Foundation ma mieć mega krycie, być podkładem umożliwiającym budowanie krycia, o wykończeniu matowym i dopasowującym się do cery. Niestety... posiada bardzo wodnistą konsystencję, jest w końcu na bazie wody, więc to mnie akurat nie dziwi, ale te krycie...no proszę Was. Aplikowałam go na wszystkie możliwe sposoby( palcami, gąbkami, pędzlami różnego rodzaju ) i nie mogłam zbudować porządnego efektu krycia. Jest słabszy w kryciu nawet niż kremy typu BB i CC. Do tego pokazał wszystko to co chcemy ukryć. No ale...nie jest zupełnie skończony. Znalazł swoje zastosowanie! Podkład jest dostępny w imponującej ilości odcieni, i używam go do rozjaśniania innych podkładów, po prostu :)Jest to świetny "zmieniacz koloru". Jeśli mamy swoje ulubione podkłady w ciemniejszych odcieniach (używane latem kiedy jesteśmy bardziej opalone), tym produktem je idealnie rozjaśnimy, i to tyle :)  
Ja mam odcień nr. 6 i jest bardzo jasny. Cena ok.20 zł.


6. Makeup Revolution Aqua Brow Farbka do brwi



Przy tym produkcie przychodzi mi na myśl kultowy produkt Make Up For Ever Aqua brow, który zresztą jest produktem idealnym, ale dziś nie o tym. Farbka z Makeup Revolution była wyprodukowana na jej podobieństwo, choćby z samego opakowania.


Jak wypadł środek tubki? Konsystencja jest dość rzadka, smarowna, na pewno różni się od farbki MUR więc, dla osób które chciały ją wykorzystać jako zamiennik - niestety to nie jest to samo.Jednak nie oznacza że jest to produkt zły. Można w bardzo fajny sposób wypełnić nią brwi, dorysować włoski.Przy konturowaniu brwi takim produktem trzeba jednak poświęcić trochę czasu. Jest wodoodporna.Do wyboru mamy cztery różne odcienie. Ten jest najciemniejszy.Cena 15zł

7. Makeup Revolution Ultra Sculpt & Contour Kit Ultra Zestaw do konturowania Light/Medium


Nie da się ukryć że Makeup Revolution wzoruje się na produktach innych marek. Zestaw do konturowania przypomina mi zestaw ze Sleeka więc miedzy innymi dlatego się skusiłam na zakup :)

W opakowaniu znajdziemy 3 różne produkty, bronzer, rozświetlacz, oraz róż ( który tylko z nazwy nim jest :) ). Bronzer jest bardzo przyjemny, w dość chłodnej tonacji, bardzo mocno napigmentowany, więc trzeba uważać aby nie porobić sobie nim plam, jednak bardzo się z nim polubiłam :) Kolejny jest rozświetlacz, także jest bardzo fajny. Jedynie co mam zastrzeżenia do różu, który nim nie jest :) Jest to nic innego jak bronzer w ciepłej tonacji z drobinkami, jednak na teraz nie jest to odpowiedni kosmetyk, na lato przy opaleniźnie jak najbardziej. Koszt ok. 25zł


8. Makeup Revolution Róż w kremie PEACH CREAM


Kolejny produkt i w zasadzie nie mam mu nic do zarzucenia. Fajny kremowy róż, dość dobrze napigmentowany. Opakowanie jest małe i poręczne. Idealne na wyjazd. 
Jeśli chodzi o aplikacje, polecałabym nakładanie go bezpośrednio na podkład, bez warstwy pudru. Zasadą jest aby produkty kremowe łączyć z kremowymi, efekt będzie na pewno bardzo naturalny i zdrowy :)Kolor który ja wybrałam to Peach Cream, i jest to odcieni brzoskwiniowy. Cena śmiesznie niska ok. 6 zł !


9. Makeup Revolution Ultra Bronze, Bronzer do twarzy 


Ostatni już z serii Revolution to bronzer. Jest to kosmetyk bardzo dobry, jeśli jesteś bladziochem :)
Daje piękne wykończenie, dzięki niemu ładnie wykonturujecie buzie. Jest tak delikatny że nawet osoba początkująca w używaniu takiego typu produktów absolutnie nie zrobi sobie krzywdy. Konsystencja jest pudrowo - kremowa. Jego wielkim plusem jest także z pewnością ilość produktu w opakowaniu, jest to aż 15g :) Posłuży Wam na prawdę długo! Cena 15zł




Tradycyjnie kosmetyki MUR kupicie w Minti Shop :)

Buziaki ślicznotki <3